Jaką porowatość mają Twoje włosy? Sprawdź w teście online. - montemmedia.pl

SPA & Uroda

Jaką porowatość mają Twoje włosy? Sprawdź w teście online.

Nasze włosy są niemal jak odcisk palca — unikalne, inne u każdego. Dobór odpowiedniej pielęgnacji, czyli takiej, która da nam najlepsze efekty, jest dużym wyzwaniem. Zanim więc wybierzemy produkty do pielęgnacji, warto zastanowić się nad tym, jakie tak naprawdę są nasze włosy. Dzięki temu będzie nam łatwiej odkryć ich potrzeby i sprawić, że staną się naszą największą ozdobą.

Poza najbardziej oczywistym, bo widocznym gołym okiem, podziałem na włosy proste, falowane i kręcone, grube i cienkie czy gęste i rzadkie istnieje również kryterium porowatości, która ma szczególne znaczenie w kontekście świadomej pielęgnacji naszych włosów.

Co to jest porowatość włosów? Powierzchnia włosa pokryta jest drobnymi łuskami zbudowanymi z cysteiny oraz kwasów tłuszczowych, które stanowią zewnętrzną, ochronną warstwę włosów. Porowatość to stopień odchylenia tych łusek na powierzchni, często jest cechą genetyczną, ale zależy również od sposobu pielęgnacji włosów i zabiegów fryzjerskich jakie wykonujemy. W zależności od stopnia rozchylenia łusek możemy wyróżnić trzy rodzaje włosów: niskoporowate, średnioporowate i wysokoporowate.

Dlaczego kryterium porowatości jest tak ważne? Codzienne pielęgnowanie i stosowanie różnych produktów do mycia, kondycjonowania i stylizacji włosów może wpływać na porowatość oraz powodować zmiany w całej strukturze włosów.

Różny stopień odchylenia łusek determinuje w dużej mierze poziom oddziaływania substancji aktywnych, które w zależności od wielkości cząsteczek w różnym stopniu penetrują w głąb struktury włosów lub działają na ich powierzchni. Dlatego dobór kosmetyków zawierających składniki dopasowane do włosów o różnej porowatości jest kluczowy w skutecznej pielęgnacji włosów, przynoszącej najlepsze efekty.

Jak określić porowatość? Najlepszym sposobem, nie wymagającym użycia mikroskopu, który pozwoli nam określić rodzaj porowatości włosa i dobrać odpowiednie kosmetyki, jest obserwacja swoich włosów i przyporządkowanie ich do konkretnych grup na podstawie opisanych poniżej cech. Można również odwiedzić stronę internetową i wykonać test online.

Włosy o niskiej porowatości mają ciasno przylegające do kory włosa łuski, które są ułożone regularnie i bardzo trudno jest je poruszyć. Nie wymagają one aż tak bogatej pielęgnacji, a nawet wręcz odwrotnie — powinna być ona ograniczona, bo bardzo łatwo niskoporowate włosy obciążyć. Takie włosy są odporne na uszkodzenia, wszelkie zabiegi fryzjerskie, ale i stylizację. Są to włosy z natury zdrowe, gładkie i błyszczące. Układają się w charakterystyczny „lejący" się sposób, śliskie w dotyku, wystylizowane mają tendencję do wracania do formy z przed stylizacji. Większość substancji odżywczych zamiast wnikać w głąb takiego włosa osiada na nim tworząc dodatkową powłokę i sprawiając, że włosy tracą objętość. Takie włosy dobrze reagują na substancje o odpowiednio małych cząsteczkach, bo tylko takie są w stanie wniknąć w głąb włosa, nie nadbudowując się na jego powierzchni. Włosy niskoporowate lubią oleje o małych cząsteczkach i inne „małocząsteczkowe" składniki. Bardzo dobrze na takich włosach sprawdzają się też aminokwasy i niektóre zioła.
 
Włos o wysokiej porowatości ma nieregularnie rozmieszczoną łuskę, która mocno odstaje od kory włosa i bardzo łatwo reaguje na zmiany temperatury czy wilgotności powietrza. Przez to włosy te są o wiele bardziej narażone na uszkodzenia mechaniczne i szkodliwe działanie substancji. Takie włosy jeśli o nie odpowiednio nie zadbamy będą matowe, szorstkie i spuszone. W pielęgnacji tego rodzaju włosów lepiej sprawdzają się substancje aktywne o stosunkowo dużych cząsteczkach, które wygładzają włosy i domykają łuski, obniżając tym samym porowatość. Dla włosów wysokoporowatych najbardziej odpowiednie są proteiny wielkocząsteczkowe, które wypełniają luki w łusce włosa i wygładzają go. W ich pielęgnacji bardzo ważne są również oleje o dużych cząsteczkach, czyli kwasy wielonienasycone z grupy omega — 3 i omega — 6, które także wygładzają włosy i sprawiają, że są bardziej elastyczne i błyszczące.
 
Większość włosów naturalnie ma porowatość, którą możemy opisać jako średnią, ponieważ nie wykazuje wyłącznie cech włosów o porowatości wysokiej ani niskiej. Mogą to być też włosy, których wysoka porowatość została zmniejszona poprzez odpowiednią pielęgnację lub niska porowatość została podniesiona przez niszczące zabiegi chemiczne. Takie włosy nie sprawiają większych trudności, są podatne na układanie i stylizację, ale znacznie mniej niż włosy wysokoporowate. Podobnie, choć w mniejszym stopniu niż włosy wyskokoporowate mają tendencję do puszenia się oraz mogą być trudne w rozczesywaniu. Włosy średnioporowate dobrze tolerują oleje o średnich cząsteczkach, czyli kwasy jednonienasycone z grupy omega — 7 i omega — 9. Odpowiednie substancje aktywne z grupy protein dla tego rodzaju włosów to te, o średniej wielkości cząsteczek, które z jednej strony odbudowują keratynową strukturę włosa, ale również efektywnie wygładzają włosy.

Artykuł został napisany przez Panią Annę Kołomycew, która jest autorką największego bloga o pielęgnacji włosów i od 2010 roku pomaga kobietom dbać o włosy.

Więcej przeczytasz tutaj.


Udostępnij

WPISY, KTÓRE MOGĄ CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Spa
Jakiś czas temu prawdziwym hitem w branży upominkowej okazały się spersonalizowane prezenty. Kubki, poduszki, koszulki, breloczki – każdy z tych przedmiotów codziennego użytku był dedykowany konkretnej osobie. A kosmetyki? Właśnie dołączają do grona produktów, które zostały stworzone z myślą o jednoznacznych potrzebach użytkownika.
WIĘCEJ
Spa
Każda z nas boryka się z problemami dotyczącymi włosów. Proste, kręcone, długie, krótkie - każdy rodzaj włosów wymaga pielęgnacji i wydobycia z nich naturalnego piękna. Na pytania dotyczące włosów, które zadały nasze Czytelniczki, odpowiada Pani Katarzyna Guzdek, autorka bloga Kascysko. Joasia pyta czy włosy, które mają tendencję do przetłuszczania się, należy myć rzadziej. Pani Kasia odpowiada: Z tym bywa różnie - zależy od tego co jest przyczyną nadmiernego przetłuszczania."Przetrzymywanie włosów"między myciami na siłę może przynieść więcej szkody niż pożytku (np. w postaci zakażeń grzybiczych), a jeśli przetłuszczanie skalpu faktycznie wynika z przesuszenia - warto skupić się na nawilżaniu skóry ;) Możena to zrobić domowo chociażby żelem lnianym lub jogurtem ;) Z kolei Adrianna chce się dowiedzieć czy codzienne mycie włosów może je osłabić. Odpowiedź naszej ekspertki: Włosy należy myć tak często jak tego potrzebują, ale... nie częściej ;). Każde mycie to proces mechaniczny wykonywany na włosach najbardziej podatnych na uszkodzenia (czyli mokrych). Niema złotego patentu na piękne włosy - tu musi współgrać wiele elementów ;) Włosy Kasi są niesforne i nie mają jednoznacznej struktury - raz się kręcą, a raz są proste. Czytelniczka chciałaby wiedzieć jak o nie dbać, by nie spędzać dużo czasu przed lustrem podczas porannych pielęgnacji. Pani Kasia odpowiada: Jeśli widzisz siebie w prostych włosach - polecam prostowanie keratynowe. Pojedynczy zabieg z użyciem ciepła to zawsze lepsze rozwiązanie niż traktowanie ich prostownicą. Jeśli natomiast chciałabyś iść w stronę włosów falowanych lub kręconych - tutaj zabawy będzie więcej, bo pielęgnacja i stylizacja może początkowo sprawiać masę kłopotów. Zapraszam Was do naszej grupy, gdzie możeciezadawać pytania związane z urodą, modą i pielęgnacją: Uroda/Pielęgnacja/Spa - porozmawiajmy! A tutaj możecie skoczyć od razu do bloga Pani Kasi: Alchemiczno - kosmetycznie i nie tylko Z Z Z def
WIĘCEJ
Spa
Która z nas chociażby nie słyszała o pajączkach/popękanych lub rozszerzonych naczynkach/teleangiektazjach? Bardzo prawdopodobne też jest, że większość z nas posiada „naczyniowe defekty" urodowe. Może jest to jeden pajączek, a może wiele? Niezależnie od tego jak nasilony jest problem miło byłoby zlikwidować kłopot i zapobiec jego ponownemu pojawieniu się. Sprawa ta dotyka ludzi w każdym wieku - nawet dzieci mogą mieć pierwsze pajączki, szczególnie jeśli odziedziczyły w genach płytkie unaczynienie skóry. Rozszerzone i kruche naczynko jest źródłem rumienia powstającego przy niekorzystnych czynnikach zewnętrznych lub wewnętrznych np. (mrozie, alkoholu). Z czasem może przejść w formę trwałą, skąd już całkiem prosta droga wiedzie do powstania zmian opisywanych jako trądzik różowaty. Jeśli jednak natura lub los obdarzyły nas cerą naczynkową – musimy nauczyć się z nią obchodzić. Jak to z większością problemów bywa - lepiej zapobiegać, niż leczyć.   1. Unikamy podrażnień. A cóż może podrażnić wymagającą cerę naczynkową? Alkohol, mentol, pewne zestawy konserwantów i zapachów, peelingi "ziarniste", retinol, kwasy owocowe... 2. Unikamy lub chronimy skórę przed czynnikami zewnętrznymi: wiatrem, mrozem, słońcem, ciepłem, wysoką wilgotnością. Nie wychodzimy z domu bez posmarowania buźki kremem oraz pamiętamy o filtrach. 3. Jemy produkty bogate w witaminę C i rutynę - ewentualnie suplementujemy. 4. Suplementujemy diosminę – bardzo ważny aspekt przy płytkim unaczynieniu skóry. 5. Nie fundujemy skórze gwałtownych zmian temperatury.
WIĘCEJ
Spa
Oleje są największym skarbem ofiarowanym nam przez naturę. To doskonały produkt, który służy naszej skórze, włosom, paznokciom, naszemu zdrowiu i urodzie! Naturalne oleje, dzięki swoim właściwościom zdrowotnym i pielęgnacyjnym, były znane, doceniane i stosowane już w czasach starożytnych. Za najcenniejsze uważane są oleje tłoczone metodą „na zimno”, niefiltrowane oraz nierafinowane, ponieważ unikając filtracji zachowują wszystkie swoje wartości odżywcze oraz cenne właściwości pielęgnacyjne. Możliwości zastosowania olejów jest bardzo wiele, a ich różnorodność pozwala nam dobrać idealny, najbardziej dostosowany do naszej skóry, jej aktualnej kondycji oraz potrzeb. Jednym z najbardziej wszechstronnych i uniwersalnych jest olej Monoi. Jest doskonałe tolerowany przez każdy rodzaj skóry, nawet bardzo wrażliwą i delikatną, dlatego bez obaw można stosować go do pielęgnacji skóry skłonnej do podrażnień i alergicznej. Olej skutecznie poprawia kondycję skóry i włosów, dodatkowo wzmacnia ją i chroni przed niekorzystnym działaniem czynników zewnętrznych - warunki pogodowe, klimatyzacja, nagłe zmiany temperatur, zanieczyszczenia. Z powodzeniem wspomaga też leczenie wielu dolegliwości zdrowotnych, w tym skórnych.
WIĘCEJ
Spa
Przejście z sezonu letniego w klimat jesienny pociąga za sobą chęć zmiany zapachu. Nasze preferencje zapachowe zmieniają się. W okresie jesieni sięgamy po zapachy, które nas otulają. Przerzucamy się na cieplejsze i cięższe nuty. Standardowo w okresie jesiennym na pewno będą dominować zapachy, których głównymi składnikami są: drzewo sandałowe, paczula, wanilia, fasola tonka, migdały, nuty drzewne, orient, bursztyn.
WIĘCEJ
Spa
Zapach można porównać do muzyki. Tak, jak nasze ulubione piosenki zmieniają tempo i rytm, tak perfum ewoluuje w styczności z naszą skórą. A to nie jedyne podobieństwo. Zapach, podobnie jak utwór muzyczny, zbudowany jest z nut. Jest to zbiór woni rozwijających się w trakcie kontaktu zapachu ze skórą. Wąchając perfumy, najpierw wyczuwamy nutę górną, nazywaną także nutą głowy, potem środkową, tzw. nutę serca, a na samym końcu dolną, zwaną nutą bazy.
WIĘCEJ
Spa
Każda kobieta pragnie wyglądać pięknie w ciąży. Tym bardziej, że zabiegi pielęgnacyjne są dziś bezpieczne dla zdrowia przyszłych mam. Niektóre z nich, jak np. malowanie paznokci, można wykonać w zaciszu własnego domu lub udać się do salonu kosmetycznego. W końcu paznokcie są naszą wizytówką, zatem również w okresie oczekiwania na dziecko warto o nie dbać, malować i stylizować. Malowanie paznokci w ciąży nie jest przecież zabronione. Warto zdecydować się na bezpieczne lakiery hybrydowe.
WIĘCEJ
Spa
Dynamiczny rozwój technologii dociera także do gabinetów kosmetycznych. Nowe lampy LED emitują już nie tylko utwardzające żel promieniowanie UV, ale także światło czerwone o działaniu terapeutycznym. Czy czeka nas rewolucja? Technologia w służbie piękności Czasy, w których utwardzanie żelu czy lakieru hybrydowego twały 4 minuty bezpowrotnie minęły. Nowoczesne lampy LED wyparły z rynku stare tunelowe – świetlówkowe urządzenia i wszystko wskazuje na to, że to nie koniec rewolucji. Obecnie coraz większą popularność zdobywają lampy LED UV, które emitują także światło czerwone mające działanie terapeutyczne.
WIĘCEJ